O frustracyjach i codziennych radościach rzecz mała, a cieszy.

Kochani. Spragnieni, stęsknieni, niedoinformowani, zawiedzeni, rozczarowani- informuję niniejszym, że żyjemy, toczymy się i nie powaliła nas żadna odmiana ptasiej grypy.

Dodano 1 Jan 2009

Minutki z godzinek

Maya zalicza "pierwsze razy" niczym na sterydach. Po 2 tygodniach wymuszania siedzenia, teraz wyciąga łapki ale zamiast zgiąć się w pupie- prostuje nóżki i fik!- staje na paluszkach. Po sekundzie kolanka się uginają i Maya ląduje na kolankach.

Dodano 1 Dec 2008

Telekonferencja, o co na polu Majkowym i Księga

Przyszły papiery od Anthony'ego-prawnika.

Dodano 22 Nov 2008

Idziemy więc do sądu

Siedzę w domu, nic nie robię i powoli zamieniam się w Upierdliwą Klientkę bo jedyne co robię i co zahacza o kreatywność to dzwonienie całymi dniami po urzędach i firmach ze skargami i zażaleniami. Ręce już mi opadają.

Dodano 19 Nov 2008

Darmowe minuty wieczorem ale nie w weekendy

Się pokóciłam i mam. Trochę minut dla Kokainki.Kokaince wszyscy pomagają. Gotują obiadki, robią pranko, miksują butelki, kąpią Pumpla tylko że jakoś tak jest w moim życiu, że moja asysta w każdej tej czynności jest niezbędna.

Dodano 14 Nov 2008

:(

Codziennie siadam i próbuje coś napisa. Codziennie. I codziennie kiedy tylko uwieszę łapę nad klawiszami w oczekiwaniu na iskrę grafomańską... moja rodzinka znajduje mi zajęcie. Albo Dzidzi albo Tati albo Baba.O, znowu...

Dodano 14 Nov 2008

MAMUSIA Reaktywacja

Nadal jestem przeziębiona. Już po antybiotyku który jedynie usuwał ból głowy, po Chlorchinaldinach i Dequitinach- nic. Psikam w nos jakimś Domestosem, obsiewam dom mokrymi chusteczkami, charczę i boję się że w końcu wypluję płuca.

Dodano 28 Oct 2008

Nożyczki, sznurek, ciach i gdzie to dać?

Wielki Eksodus zakończony.W południe przed dom zajechał van, wyskoczyła Rodzicielka, pies, torby, panowie od vana, od nas znajomi do wnoszenia.

Dodano 22 Oct 2008

Chorujemy, łykamy smarki i siorbiemy paracetamolki o smaku truskaffki

Mysioludek jest chory. Nic poważnego się w sumie nie dzieje ale pierwsza choroba dziecka jest przerażająca chyba dla każdego rodzica. Ma podrażnione gardło, lekką temperaturę i pleśniawki na jęzorku.

Dodano 15 Oct 2008

Znowu mi się żółć ulała za co z góry przepraszam

Puściłam sobie taki oto wpis na Fora Onetu, niech się błaka. Wrzucam też tu na wypadek gdyby moja "ulotkę" Onet zarekwirował a mnie wrzucił do Tamizy.Sodoma, Gomora, płacz i zgrzytanie zębów.

Dodano 14 Oct 2008

<